NowaNadzieja.com.pl

Fundacja Na Rzecz Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym

 

Wychodząc naprzeciw trudnościom, które uniemożliwiają realizację zajęć terapeutycznych zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w „Domowym TUS-ie”

Tak - jest to możliwe. Pamiętajmy, iż podstawą efektywnego funkcjonowania naszych dzieci w dzisiejszym świecie są umiejętności oparte o wiedze społeczną. I nie przeszkodzi Nam  nawet fakt pozostawania w domu.
Naturalny trening społeczny każdego z NAS zaczyna się właśnie w domu. To w tym miejscu mamy pierwszą  możliwość modelowania , przećwiczenia i poszerzania naszych kompetencji społecznych i późniejsze przenoszenie ich na codzienne życie wśród innych.
Teraz to WY drodzy Rodzice przyjmiecie kolejną rolę, którą pełnicie w stosunku do swoich dzieci. Będziecie TOWARZYSZAMI podczas wspólnej pracy z dzieckiem opartej o elementy Treningu Umiejętności Społecznych.

Będzie on bazował na:
- tworzeniu instrukcji „krok po kroku”, która będzie  zrozumiała dla dziecka. Może ona również przyjąć wersję graficzną. Pamiętajcie dobra instrukcja jest wtedy kiedy możemy ją odtworzyć jak „zdjęcie”
- modelowaniu – to Wy Rodzice będziecie wzorami do naśladowania podczas wdrażanych zadań
- udzielaniu pozytywnych wzmocnień – liczy się dobra zabawa, zachęcamy aby wszyscy domownicy brali w nim udział, ustalmy nagrodę za wykonanie określonych zadań, która pozwoli na wybuch pozytywnych emocji u Wszystkich
- aktywnym podpowiadaniu – podczas realizacji zadań, nie wyręczajmy dzieci, podsuwajmy im wskazówki, opcje jak daną rzecz mogą wykonać. Pamiętajmy również aby ofiarować dziecku czas aby samo mogło poprosić nas o pomoc kiedy tego potrzebuje. To również bardzo ważna umiejętność

W ramach cyklu „Domowy TUS” będziemy  publikować kolejne zadania do realizacji. Jednocześnie zachęcamy do tworzenia  z dzieckiem Dziennika Wydarzeń ze wspólnej pracy. Możecie w nim umieszczać karty emocji towarzyszących w określonych sytuacjach, historyjki, listę rzeczy trudnych, plany aktywności,  własne relacje, zdjęcia, spostrzeżenia i … wiele innych rzeczy.  

Na zakończenie możecie Państwo podzielić się nim z Nami. Na pewno nagrodzimy wszystkich wytrwałych DOMOWYCH TUSOWICZÓW. Powodzenia!

„Domowy TUS”
Wyzwanie 1
- Ważna rzecz – Pomaganie –

Stwórz z dzieckiem wspólną Historyjkę dotyczącą tego czym jest pomaganie.
Musi ona uwzględniać wszelkie „co”, „gdzie”, „kiedy”, „kto”, „jak”, „dlaczego”. Powinna koncentrować się na pozytywach. Warto aby zawierała obrazki, które można samodzielnie namalować.
Może mieć ona następującą formę:
„Pomoc to robienie czegoś za inną osobę. Czasami ludzie sami proszę o pomoc. Mama czasem prosi mnie o poniesienie torby z zakupami. Potrzebuje wtedy mojej pomocy. Mój tata czasami zadaje mi pytanie jak włączyć coś na komputerze. Potrzebuje wtedy mojej pomocy.  To jest bardzo miłe kiedy ktoś nam pomaga. Innym razem ludzie potrzebują naszej pomocy, ale nie proszą o nią. Gdy tak się dzieje, miło będzie zaoferować im pomoc.
Mogę być pomocny na wiele sposobów….
Wspólnie z domownikami stwórzcie własne listy, w których uwzględnicie Waszą pomoc. Zapisujcie w niej komu  pomogliście, w jaki sposób, jaka była jego reakcja. Może ona również posiadać wersję graficzną.
Na koniec tygodnia usiądźcie Wszyscy i zaprezentujcie Wasze działania  pomocowe na rzecz innych osób.
Kto otrzyma medal Pomocnika Domu?

Powodzenia i życzymy Wszystkim dużo UŚMIECHU :-)

Nie jest łatwo, ale rodzice powinni wypracować w sobie postawę spokoju i determinacji oraz gotowości na wielokrotne próby. Najważniejsze, aby w tym trudnym czasie nie ulec pokusie i nie wyręczać się obrazem cyfrowym. Telewizor, tablet, smartfon… w szczególny sposób szkodzą małym dzieciom. Pamiętajmy – pilot to nie urządzenie do włączania telewizora, to urządzenie do wyłączania dziecka z rozwoju. Jeśli jeszcze do tego zadbamy o prawidłową dietę, damy dziecku szansę, że oddziaływania terapeutyczne będą skuteczne.

W przypadku małych dzieci, zwłaszcza tych na początku terapii musimy wypracować podstawowe umiejętności, takie które u dzieci z rozwojem normatywnym pojawiają się bardzo wcześnie i są oczywiste dla otoczenia. W autyzmie nic nie jest oczywiste. Taką umiejętnością jest NAŚLADOWANIE. Naśladowanie to podstawa uczenia się nowych umiejętności.

Jeśli spojrzymy na nasz dom, jak na przestrzeń terapeutyczną to okazuje się, że stwarza on niezliczone okazje do ćwiczenia naśladownictwa we współdziałaniu. Wycieranie kurzu, wkładanie i wyjmowanie ubrań z pralki, robienie naleśników, układanie książek, rozpakowywanie zmywarki, ubijanie kotletów … codzienne życie daje nam setki okazji. „Ale on nie chce tego robić!” Oczywiście, że nie chce! (prawda jest taka, że nie potrafi L) – i dlatego musimy dziecko z autyzmem tego nauczyć, początkowo działając ręką dziecka, tak żeby pokazać, o co nam chodzi. Pamiętajmy, że w początkowym okresie, zwłaszcza u dzieci głębiej zaburzonych instrukcje słowne nie będą skuteczne, co nie znaczy, że rezygnujemy z mówienia do dziecka. Ważne jest również naśladownictwo w zabawie: wybieramy proste czynności np. karmienie misia, usypianie lalki, przejeżdżanie autkiem po „moście” z klocków – demonstrujemy dziecku czynność i oczekujemy, że ono powtórzy; jeśli jeszcze tego nie potrafi wspomagamy synka/córkę wykonując czynność jego/jej ręką. I zawsze! Zawsze chwalimy i nagradzamy – nie żelkami czy żetonami, ale naszym uśmiechem, okrzykiem „super!” czy przytuleniem J.

Naśladownictwem jest również POWTARZANIE, czyli podstawa do rozwoju mowy. Tutaj bezcenną pomocą jest Program Słuchowy „Słucham i uczę się mówić” www.arson.pl autorstwa prof. Jagody Cieszyńskiej i Elżbiety Wianeckiej. To książeczki i płyty z nagranymi dźwiękami mowy, które są tak zmodyfikowane, że wywołują u dzieci powtarzanie. Dziecko powinno słuchać codziennie, dwa razy dziennie, (docelowo) po dwie książeczki na jedną sesję, w słuchawkach. „Ale on nie da sobie założyć słuchawek!” Zapewne J! Jeśli jednak ze spokojem i determinacją będziemy próbować – mniej więcej o tej samej porze, w tym samym miejscu, zaczynając od 2 -3 minut słuchania i stopniowo wydłużając ten czas, każde dziecko zacznie w końcu słuchać – a potem powtarzać! I to kolejny krok milowy w rozwoju dziecka z autyzmem. Spokój i determinacja – zna je każdy rodzic, który oduczał dziecko smoczka, „wychodził” z pampersów, podawał paskudny syrop choremu dziecku…

Drodzy rodzice – bo kto, jak nie WY? Autyzm to całościowe zaburzenie rozwoju, a jeśli zaburzenie jest całościowe, to i taka powinna być terapia. Prowadzenie terapii w domu nie oznacza 4 godzin przy stoliku każdego dnia, oznacza „wciąganie” dziecka z autyzmem do codziennego rodzinnego życia i komunikacji. Dzieci z autyzmem nie tkwią we „własnym świecie”. Świat jest jeden, tylko dzieciaki te z racji głębokiej niepełnosprawności, jaką jest autyzm nie mają w nim uczestnictwa. Ale mogą mieć! POWODZENIA.
Książeczki można kupić tutaj: >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Do świadomości przeciętnego człowieka to zjawisko przenika powoli, ale nawet jeśli nie mamy nic wspólnego z pedagogiką specjalną, terapią czy oświatą w ogóle, musimy zauważyć, że temat jest coraz powszechniej obecny w przestrzeni publicznej. A jeśli tak jest – jeśli w mediach coraz częściej pojawia się temat autyzmu, znany aktor angażuje się w kampanię uświadamiającą trudności osób autystycznych, w prasie, nie tylko fachowej, coraz częściej czytamy o symptomach zaburzeń autystycznych – to dlatego, że dzieci z tym poważnym zaburzeniem rozwojowym przybywa.

Autyzm to poważne, całościowe (dotyczące wszystkich sfer) zaburzenie rozwojowe, którego symptomy pojawiają się w ciągu pierwszych trzech lat życia, występujące czterokrotnie częściej u chłopców. Jest to zaburzenie o zróżnicowanej ciężkości i nasileniu objawów, dlatego mówi się  raczej o zaburzeniach ze spektrum autyzmu. Współcześnie specjaliści mówią o epidemii autyzmu, co oczywiście jest pewną przenośnią, gdyż zaburzeniem tym nie można się  zarazić, ale nie można nie spostrzec, że dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwoju w ostatnich latach jest drastycznie więcej. Jedno dziecko na sto pięćdziesiąt, jedno na sto dwadzieścia a nawet jedno na osiemdziesiąt osiem urodzonych (w zależności od źródła) to dzieci, u których diagnozuje się różne zaburzenia ze spektrum autyzmu – te statystyki muszą budzić niepokój.

Autyzm nie oznacza wyroku na całe życie. Dzieci z autyzmem, wcześnie zdiagnozowane, objęte odpowiednią a przede wszystkim intensywną opieką medyczną, psychologiczną i logopedyczną mają szanse na przezwyciężenia swoich zaburzeń. Wobec takich faktów stają specjaliści – lekarze, nauczyciele, terapeuci, logopedzi, u których rodzice, zaniepokojeni rozwojem swoich dzieci szukają diagnozy  i dróg leczenia oraz terapii.– Zauważamy bardzo dużą potrzebę propagowania wiedzy na temat autyzmu, jego wczesnego wykrywania i metod terapii. Nauczyciele, psychologowie i logopedzi, do których coraz więcej zgłasza się dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu poszukują wiedzy i umiejętności, jak z nimi pracować – mówi dr Justyna Leszka, adiunkt na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym w Kaliszu Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, logopeda i pedagog specjalny, pracująca z dziećmi z autyzmem.   

Dzieci z autyzmem mogą i powinny trafiać do ogólnodostępnych przedszkoli i szkół, pod warunkiem, że zarówno one, jak i ich rodziny otrzymają tam fachową pomoc i wsparcie. Organizowanie odpowiednich warunków dla maluchów z takimi problemami rozwojowymi ułatwia obecny stan prawa oświatowego. Dziś  dyrektorzy mogą planować i prowadzić zajęcia odpowiednie dla indywidualnych potrzeb dziecka.  – Oznacza to, że jest zapotrzebowanie na kwalifikacje do pracy z dziećmi z autyzmem- dlatego też Uniwersytet im. Adama Mickiewicza zdecydował o utworzeniu nowego kierunku studiów podyplomowych „Terapia i edukacja dzieci z autyzmem i  Zespołem Aspergera”. Kierunek zostanie uruchomiony na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym w Kaliszu. Wydział współpracuje w różnych obszarach z Fundacją na Rzecz Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Nowa Nadzieja” zajmującą się m.in. diagnozą i terapią dzieci z autyzmem i Zespołem Aspergera. Fundacja, jako interesariusz zewnętrzny WPA UAM zapewni słuchaczom uruchamianych studiów możliwość odbywania zajęć warsztatowych oraz praktyk – mówi dr Leszka.

Niezależnie od poszukiwania przyczyn rosnącej liczby zaburzeń rozwoju u dzieci, współczesność stawia przed nami zadanie pomocy im i ich rodzinom. Podstawą do tego jest rzetelna wiedza, umiejętności i kompetencje, które będzie można zdobyć na studiach podyplomowych „Terapia i edukacja dzieci z autyzmem i Zespołem Aspergera” na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym UAM. Zapisy ====>

Jednym z najtrudniejszych zadań codziennej pracy nauczycieli jest realizacja edukacji włączającej, tj. edukacji dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w systemie powszechnego kształcenia. Jest to również wyzwanie dla dyrektorów szkół i organów prowadzących odpowiedzialnych za organizację procesu edukacji. Rozpoczyna się nowy rok szkolny i wielu rodziców i nauczycieli zmaga się z obawami. Rodzice – „czy moje dziecko poradzi sobie w szkole, czy znajdzie zrozumienie i wsparcie”, Nauczyciele – „czy w mojej klasie znajdą się szczególnie wymagające dzieci, czy sobie poradzę?”

Szacuje się, że dzieci ze SPE stanowią ok.20% populacji uczniowskiej – to nie tylko dzieci z niepełnosprawnościami, ale także np. dzieci z dysleksją, dzieci zaniedbane środowiskowo, czy z rodzin emigranckich. Wymieniać można by długo, jednak wspólną cechą tych dzieci jest to, że stanowią wyzwanie dla nauczyciela i wymagają specyficznego często specjalistycznego podejścia. Nie chodzi tu wyłącznie o akceptację i zrozumienie dla ich trudności, ale również o rzeczy bardzo konkretne – dostosowanie wymagań edukacyjnych, modyfikację metod i form pracy, przeorganizowanie przestrzeni edukacyjnej.

Należy podkreślić, że każde dziecko, niezależnie od specyfiki swojego funkcjonowania ma prawo do edukacji w placówkach masowych, jeżeli taką decyzję podejmą rodzice. Oznacza to, że szkoły: dyrektorzy, organy prowadzące i nauczyciele muszą być przygotowani na realizację edukacji włączającej. A ponieważ nie jest to łatwe, Fundacja „Nowa Nadzieja” wraz ze Szkołą Podstawową nr 1 w Poznaniu – od lat realizującą z powodzeniem edukację włączającą – organizują Konferencję EDUKACJA WŁĄCZAJĄCA W PRAKTYCE - o konieczności i możliwościach dostosowania procesu edukacyjnego do potrzeb dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, która odbędzie się 5 października w Poznaniu w SP1 przy ul. Hezjoda 15. Będzie to spotkanie praktyków i okazja do rozwiązywania problemów oraz dzielenia się przykładami dobrych praktyk.

„Autyzm – wiem więcej”

Dawno, dawno temu słowo autyzm było dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Był to tylko taki nietypowy zlepek liter. Potem słyszałam to słowo kilka razy, zanim zaczęłam przez przypadek po prostu wiedzieć więcej…  

Autyzm – cóż to takiego? To choroba? Nie! Hm… nie można przecież na nią zachorować i podać leku, który ją nagle wyleczy. Długo zastanawiałam się, jak zwracać się do kolegi z podwórka, który wychodzi do nas, ale z nami się nie bawi, który zapytany o coś - odwraca się i zatyka uszy, jak zaakceptować to, że jest wśród nas, ale całkowicie wyobcowany? Jak zaakceptować to, że ma autyzm. Wiedziałam, że jest zaburzony, ale nie zdawałam sobie sprawy, że posiada równocześnie niesamowity talent…

Pewnego razu podczas spaceru z mamą spotkałyśmy przypadkowo Adama, tak miał na imię chłopiec z podwórka i jego mamę. Usiedliśmy na ławce, obok starego dębu. Adam krążył w kółko, nie mógł się zatrzymać, machał rękoma, po chwili uspokajał się, nie mówił zbyt wiele. Kiedy siedzieliśmy na ławce, postanowiłam przerwać milczenie. - Dlaczego Adaś z nami nie rozmawia? – zapytałam cichym głosem mamy kolegi. – Oj. To długa historia – usłyszałam. Wzrok pokierowałyśmy na 14-letniego już Adama. W tej samej chwili myśli mamy chłopca przeniosły się klika lat wstecz; zaczęła opowiadać. - Adam urodził się zdrowy i dostał 10 punktów w skali Apgar. Rósł i rozwijał się prawidłowo- przynajmniej tak ocenialiśmy to my, rodzice. Jednak, gdy inne dzieci w jego wieku mówiły, on nie mógł wypowiedzieć ani jednego słowa, wręcz przeszkadzała mu mowa innych, był nadwrażliwy na dźwięki. Lekarze uśpili naszą czujność twierdząc, że chłopcy mówią po prostu później… Dziś wiem, że to mit. Mnie nie dawały spokoju także ogromne różnice w zachowaniu Adama i jego rówieśników. Mój bohater i ja trafiliśmy pod opiekę pani psycholog, która powiedziała, że podejrzewa u niego zaburzenie neurologiczne. Popatrzyłam na Adama i „za grosz” nie miałam pojęcia cóż to znaczy! Zastanawiałam się nad tym nocami, przecież on tylko nie mówi…hm…jak się okazało, nie tylko. Adam już wtedy, kilka lat temu, układał klocki w idealnym szeregu przez cały pokój. Wyjmował z lodówki sery i układał je jeden na drugim, aż wieża się nie przewróciła…wszyscy się śmiali, a ja, wiedziałam, że coś jest nie tak…Dla matczynego serca najgorszy był brak jego spojrzenia! Nie patrzył na mnie, rzadko się tulił…płakałam gdy nikt nie widział…

Adam zaczął chodzić do przedszkola, ale nie było chętnych do zabawy z nim, jego inność była bardzo zauważalna, gdyż stronił od innych dzieci. Ja już wcześniej mogłam się o tym przekonać.... on chodził własnymi ścieżkami. Przeszkadzał mu śmiech i krzyki towarzyszące zabawie, więc trzymał się z daleka, zakrywając uszy rękoma i powtarzając niezrozumiałe  słowa. Było to tylko kilka wyrazów, nic dla mnie nie znaczących. Czas mijał, aż w końcu stało się…autyzm zaskoczył nas z znienacka.

Dziś z perspektywy czasu widzę, jakie postępy zrobił Adam. Ludzie doradzali mi, abym oddała syna do specjalnego przedszkola, a później szkoły, lecz ja wierzyłam w swoje dziecko, wiedziałam, co będzie dla niego najlepsze i miałam rację. Konsekwentna terapia przyniosła zaskakujące efekty. Mimo zaburzenia, Adam jest „naszym małym geniuszem”.

Okazało się, że dziś czternastoletni już chłopak jest uzdolniony plastycznie, a także informatycznie. Zdobywa pierwsze miejsca w konkursach informatycznych, a także informatyczno-plastycznych, reprezentując szkołę. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że nie różni się on tak jak dawniej od kolegów i koleżanek, jak również koledzy od niego, ale do całkowitej tolerancji i szanowania inności drugiego człowieka, wszystkim nam jeszcze dużo brakuje. Niech dzień 2 kwietnia, który jest Dniem Świadomości Autyzmu, integruje ze sobą nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Niech uczy szacunku do inności innych.

Autor: Olga, klasa 7b, Szkoła Podstawowa w Sobótce

Zachęcamy do zapoznania się z raportem końcowym z badania pt. „Rozszerzone badanie potrzeb osób z całościowym zaburzeniem rozwoju, w tym z autyzmem
i zespołem Aspergera” przeprowadzonego na zlecenie Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Poznaniu przez konsorcjum AD REM Pracownia Badawcza Elżbieta Stosio-Sielach i Piotr Fuchs.

Głównym celem badania było stworzenie kompleksowego katalogu potrzeb osób z całościowym zaburzeniem rozwoju, w tym z autyzmem i zespołem Aspergera i ich rodzin w zakresie instytucjonalnego wsparcia społecznego (w szczególności świadczonego w mieszkaniach wspomaganych) na terenie województwa wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i lubuskiego.

Badanie zostało zrealizowane w terminie lipiec – wrzesień 2018 roku.
Główną metodą badawczą był zogniskowany wywiad grupowy (FGI). Badanie terenowe objęło swoim zasięgiem województwo wielkopolskie (5 subregionów), zachodniopomorskie (3 subregiony) i  lubuskie (2 subregiony). W sumie przeprowadzono 20 wywiadów, 10 wywiadów z rodzicami/opiekunami prawnymi osób z ASD i 10 wywiadów z organizatorami systemu wsparcia osób z ASD i ich rodzin tj. OPS, PCPR, PUP oraz przedstawicielami organizacji pozarządowych i otoczenia instytucjonalnego (np. warsztat terapii zajęciowej, środowiskowy dom samopomocy, zakład aktywności zawodowej), a także specjalistami w zakresie całościowego zaburzenia rozwoju (terapeutami, psychologami, pedagogami specjalnymi).

Zobacz raport "Rozszerzone badanie potrzeb osób z całościowym zaburzeniem rozwoju, w tym z autyzmem i zespołem Aspergera (plik PDF)"

Źródło: ROPS Poznań

Pomóż w budowie Centrum Rozwoju „Nowa Nadzieja”

Fundacja posiada status

 

Fundacja posiada status

Organizacji Pożytku Publicznego

Fundacja „Nowa Nadzieja” powstała w 2009 roku w Kaliszu jako efekt wysiłku grupy rodziców chorych dzieci. Jej ośrodki terapeutyczne działają w Kaliszu i Poznaniu.

1% = KRS 0000321541

Wspieraj nas na Allegro

Kup i pomóż chorym dzieciom

Infolinia do Fundacji

Godziny działania infolinii:

  • Poniedziałek: 13.30-18.00
  • Wtorek: 9.00-15.00
  • Środa: 9.00-15.00
  • Czwartek: 9.00-15.00
  • Piątek: 9.00-15.00

     

Wspierają nas:

window.dataLayer = window.dataLayer || []; function gtag(){dataLayer.push(arguments);} gtag('js', new Date()); gtag('config', 'AW-825389332');

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.